Szef Elpomiar przegrał 8 mln na Forex

Lubelska firma energetyczna Elpomiar była jedną z największych tego typu w województwie lubelskim. Jej szef doprowadził ją do upadku, w zaledwie kilka miesięcy.

Dobry początek

Elpomiar Sp. z o. o. miał swój początek w 2007 roku. Spółka została założona przez Marcina Rybę i Zbigniewa Czobota, którzy wówczas mieli zaledwie po trzydzieści lat. Przyjaciele znali się jeszcze od czasów technikum. Początkowo wszystko w firmie szło jak po maśle. Każdy z założycieli miał swoje role, Ryba odpowiadał więc za finanse i przetargi, a Czobot za sprawy techniczne.

Szybki rozwój

Elpomiar wygrywał w Lublinie wszystkie znaczące przetargi, a firma zaczęła się gwałtownie rozrastać. To Elpomiar zajmował się instalacjami energetycznymi na jednym z odcinków drogi ekspresowej S17, zdejmował linie napowietrzne przy budowie lotniska w Świdniku. Do tego dochodziły budowy autostrad oraz drobniejsze inwestycje miejskie. Nazwa Elpomiar była na ustach wszystkich mieszkańców miasta. Szacuje się, że jeszcze pół roku temu firma zatrudniała 230 osób i miała zanotować 70 milionów czystego zysku. Powstała też nowa siedziba Elpomiaru.

Jeszcze szybszy upadek

Wiadomość o upadku spółki rozeszła się latem. Komornik zajął wszystkie konta Elpomiaru i zapieczętował biura. Szefowie tłumaczyli, że chcą wyprostować sprawę, jednak ani bank, ani wierzyciele nie chcą z nimi rozmawiać. Media snuły domysły, że Elpomiar stał się kolejną ofiarą budowlanego krachu. Dziś już wiemy, że nie jest to prawdą…

Oszustwo

W firmie zaczęło brakować środków już w czerwcu ubiegłego roku. Dlaczego tak się stało skoro firma prężnie się rozwijała? Przecież zamówień nie brakowało. Odpowiedź jest zaskakująca. Zbigniew Czobot systematycznie podprowadzał firmowe pieniądze, wystawiając fikcyjne faktury. Pieniędzy jednak sobie nie przewłaszczył. Grał nimi na forexie.

Z zeznania Czobota dowiadujemy się, że ten od 2011 roku przegrał aż 8 milionów złotych. O podejrzeniu przestępstwa zawiadomił prokuraturę wspólnik Czobota, Marcin Ryba. Sprawa toczy się od sierpnia. Nie ma jeszcze żadnych ustaleń.

Na ratunek firmie

Marcin Ryba rozpoczął rozmowy z bankami i wierzycielami. Początkowo był cień nadziei, że po restrukturyzacji firmie uda się dokończyć inwestycje. Wierzyciele nie chcieli jednak czekać i zajęli wraz z komornikiem cześć maszyn należących do firmy.

Ostatnią szansą wydawała się pomoc ze strony SCR, firmy przed laty założonej przez Czobota i Rybę, która przyjęła niektórych pracowników Elpomiaru. Wspólnie pracowali nad budową skrzyżowania w Lublinie, na ulicy Unickiej.

Komornik jednak blokuje również konta SCR. Powodem miały być weksle, które w lipcu Czobot wystawił in balnco hurtowni Elkabel.

To jeszcze nie koniec

Obecnie Marcin Ryba pracuje w SCR, ale nie zasiada w zarządzie. Przeciwko Czobotowi toczy się natomiast postępowanie sądowe.

Komornik zgodził się odblokować konta SRC, aby zleceniodawcy mogli wykonać zaległe przelewy. W ten sposób pracownicy otrzymają wypłaty, a i może uda się ukończyć zaczęte budowy.